|
13.12.2007
|
czwartek
|
23:50
|
Przyznam szczerze, że dość długo nie dawałem znaku życia :-). Ale maturę zdałem, do wakacji dożyłem, no i na studia się dostałem... czego chcieć więcej? No, może, aby na tych studiach się jeszcze bez problemów trzymać ;-). Wpadłem właściwie tylko po to, aby dać Wam nadzieję na to, że CastleFUNia kiedyś odżyje. Pewnie niektórzy się zdziwią, że mam zamiar wskrzeszać (o ile to dobre słowo) tak słaby projekt. Może faktycznie budzić to pewne kontrowersje, ale jak się nad czymś myśli od około półtora roku, to trudno się od tego odgonić. Mam scenariusz, mam chęci, mam plany i jeżeli wszystko pójdzie dobrze to zobaczycie, że z CastleFUNii będzie jeszcze przyzwoicie wykonany komiks internetowy. Nie obiecuję żadnych cudów, to będzie projekt tworzony dla czystej rozrywki - tak Waszej, jak i mojej. Nie musicie czekać na szybkie zmiany, może minąć jeszcze kilka miesięcy nim wezmę się do czegokolwiek z tym związanego... może, jak los da, zajmę się tym szybciej. Bądźmy dobrej myśli, póki co ograniczyłem zmiany na stronie jedynie do zawieszenia ozdób świątecznych (aby odświeżyć layout wciśnijcie CTRL + F5)... jeszcze trochę i zasiądziemy do Wigilijnych stołów - tak więc Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku! Osoby, które polubiły CastleFUNię niech się nie martwią - bohaterowie powrócą w zupełnie nowej oprawie! Do usłyszenia!
|
11.02.2007
|
niedziela
|
12:30
|
Dzisiaj kończą mi się ferie zimowe... szkoda, a matura coraz bliżej :-). Niemniej dzisiejszy odcinek narysowałem w 90% pod koniec ostatnich wakacji, pod koniec 2006 (o ile dobrze pamiętam) skończyłem go od strony graficznej i na początku ferii dorzuciłem tekst. Właściwie to bez jednej chmurki, po czym odłożyłem go do dokończenia na następny dzień i tak przeleżał do dzisiaj. Co się zaś tyczy spraw natury technicznej to uzupełniłem braki w spisie odcinków (ostatnią pozycją był 22). Teraz to już właściwie należy dożyć do wakacji :-).
|
01.01.2007
|
poniedziałek
|
15:50
|
Z okazji Nowego Roku życzę Wam zdrowia i szczęścia, a przede wszystkim nowych sił do radzenia sobie z codziennymi problemami. Oby 2007 był jeszcze lepszy od 2006... minęło już tyle czasu. Pamiętam jak 1 stycznia rok temu wrzucałem CastleFUNię na serwer, podekscytowany, ale też pełen wątpliwości. Nie wiedziałem, czy komiks się Wam spodoba, czy podołam zadaniu jego prowadzenia... rozliczenie roku istnienia komiksu wychodzi niestety na moją niekorzyść, brak czasu nie pozwala mi się nim zajmować tak, jakbym tego chciał. Muszę jednak przyznać, że wiele się nauczyłem. Nie chodzi mi tylko o wprawę w rysunku, mam też na myśli naukę odpowiedzialności. W Internecie jest wiele słabych komiksów, ale teraz zrozumiałem, że wiele z nich musi powstać, aby ich autorzy mogli dowiedzieć się jak trudnym zadaniem jest prowadzenie tego typu przedsięwzięcia. Bogaty w te doświadczenia będę starał się uczynić CastleFUNię lepszą i ciekawszą. Matura... póki co na niej muszę się skupić, ale z nadzieją patrzę w przyszłość, czego i Wam życzę.
Ale żeby nie smucić tak już na samym początku roku to wspomnę, że odwiedziliście CastleFUNię od 1 stycznia 2006 roku 14508 razy ;-). Dziękuję wszystkim, którzy pomagali mi w mniejszym lub większym stopniu w prowadzeniu komiksu. Dziękuję także osobom, które pomimo braku częstych aktualizacji regularnie odwiedzają CastleFUNię. A ze spraw czysto technicznych - zdjąłem już "lampki", którymi ozdobiłem przy okazji ostatniej aktualizacji postacie w górnej części strony.
|
24.12.2006
|
niedziela
|
14:30
|
Aby zbędnie nie przedłużać od razu przejdę do rzeczy - życzę Wam, abyście spędzili te Święta w radosnej, rodzinnej atmosferze, aby pod choinką znalazły się Wasze wymarzone prezenty oraz, aby nadchodzący Nowy Rok był jeszcze lepszy od obecnego. Może jeszcze zaapeluję, abyśmy w całej tej przedświątecznej zawierusze nie zapomnieli, że obchodzimy Boże Narodzenie (z całą powagą tych słów), a nie zwykłe "święta zimowe", jak już gdzieś mi się o uszy obiło. W każdym razie trzymajcie się ciepło :-).
Wiem, że składam Wam życzenia trochę późno, ale nie dałem rady wcześniej (mimo, że na CastleKeeperze i w Emu-Kounciku możecie je przeczytać już od kilku dni). Aby Wam to wynagrodzić przygotowałem dzisiaj odcinek świąteczny, wykonany w całości cyfrowo. Potraktowałem tą sytuację jako dobry trening, niestety nie mogę powiedzieć, że długopis i ołówek to gorsze narzędzia... po prostu inne. Możecie być pewni, że z nich nie zrezygnuję (swoją drogą - miało już nie być w tej serii kolorowych odcinków, a tutaj patrzcie jaka niespodzianka ;-)). A już 1 stycznia pierwsze urodziny CastleFUNii, ale ten czas leci...
|
29.10.2006
|
niedziela
|
21:30
|
W ten weekend serwer, na którym znajduje się CastleFUNia (
www.starzaki.eu.org) był przenoszony do centrum serwerowego w Niemczech. Dzięki temu jest on dużo szybszy, ma większą pojemność i jest podłączony do międzynarodowego Internetu o przepustowości 1 Gb/s (dla porównania - poprzednio liczyła sobie ona jedynie 2 Mb/s, czyli około 1000 razy mniej!). Nie muszę chyba tłumaczyć, że dzięki temu strona będzie działała dużo szybciej i sprawniej (co dotyczy także forum, które potrafiło czasami "znikać"). Zachęcam do przekazywania na rzecz serwera dobrowolnych datków, aby mógł się nadal rozwijać i oferować jeszcze lepsze usługi. Podobny news zamieściłem około godziny temu na stronie
Emu-Kouncika. Życzę jeszcze przyjemniejszego korzystania z zasobów obu stron i ich wspólnego forum!
Hej, hej :-). Spokojnie, jeszcze żyję ;-). Jest tak jak podejrzewałem - nauka do matury zabiera mi znaczną część wolnego czasu i choć (jak już wcześniej wspominałem) aktualny odcinek wymagał jedynie dodania napisów to i tak ciągle coś mi przeszkadzało w jego dokończeniu. Staram się teraz poświęcać każdą wolną chwilę na przygotowywanie materiałów do CastleKeepera i często już na nic innego nie starcza mi czasu. Spokojnie, nie zapomniałem o CastleFUNii. Praktycznie zawsze kiedy jestem poza domem i mam np. chwilę wytchnienia w jakimkolwiek środku transportu (o niektórych lekcjach nie wspominając ;-)) zaczynam myśleć nad kolejnymi szczegółami fabuły drugiej serii. Mam zamiar skończyć etap dokładnego planowania (pisemnego jak i graficznego) do wakacji po maturze. Wtedy będę mógł już w spokoju zająć się opowiadaniem "właściwej" historii. Póki co będę traktował pierwszą serię jak poligon doświadczalny (prowadząc oczywiście luźny wątek fabularny powoli do końca). Dzisiejszy odcinek wykonałem akurat w starym stylu (w Zakopanym na początku tegorocznych wakacji ;-)). Żart z Eurowizją w nim zawarty wpadł mi do głowy w trakcie gdy się ona odbywała, a więc 18 i 20 maja... a konkretnie to tuż po zakończeniu finału :-). Wygrał zespół reprezentujący Finlandię -
Lordi (dla zainteresowanych trochę informacji na
Wikipedii)... parę zdjęć wystarczy, abyście zrozumieli wszystko :-). Na zakończenie chciałem jeszcze podziękować
Greenkowi i
Vengeance'owi (i innym osobom, które być może wyleciały mi z pamięci) za to, że pomogli mi stworzyć system php, na którym strona aktualnie działa (a jako "kompletnie początkujący", żeby nie użyć gorszego słowa, potrafiłem doprowadzić do szewskiej pasji). Jednocześnie przepraszam, że zapomniałem podziękować we wcześniejszym newsie.
|
31.08.2006
|
czwartek
|
22:00
|
Witajcie :-). Nie było mnie tak długo, że tylko w ten sposób mogę zacząć tego newsa. Mam nadzieję, że miło spędziliście wakacje. Ja przez większość czasu pracowałem nad wszystkimi kierowanymi przez siebie stronami (jedynie na NoxCenter nie starczyło czasu). Przy okazji przemyślałem wiele rzeczy... a to wszystko nie bez powodu bowiem już za kilka dni zaczyna się dla mnie rok szkolny, w którym będę zdawał maturę i będę bardzo ograniczony czasowo. Chciałem w związku z tym omówić tutaj kilka kwestii.
Już zakładając NoxCenter wspomniałem we wstępie do strony, że nie będę niczego obiecywał, aby potem nie sprawić nikomu zawodu. W przypadku CastleFUNii kilkakrotnie złamałem to postanowienie i teraz tego żałuję. Na początku wakacji przyrzekłem, że nadrobię wszelkie zaległości w odcinkach. Było to zadanie do wykonania jednak postanowiłem sobie także, że zrobię mnóstwo rzeczy do innych swoich stron... wyszło jak wyszło... w Zakopanym, jeszcze w czerwcu, narysowałem trzy odcinki, potem napocząłem i prawie skończyłem dwa następne (niestety wszystkie były różnie rozmieszczone chronologicznie w fabule co nieco pomieszało mi plany). To wszystko za mało, aby dotrzymać obietnicy. Wyszło na to, że w trakcie wakacji opublikowałem tylko dwa odcinki, jeden z nich oglądacie poniżej, ale o tym za chwilę. Co z tego wszystkiego wynika? Wybaczcie mi ale z konieczności muszę zrezygnować ze wszelkich trzymających mnie "zbędnych" terminów, tak ze względu na maturę jak i ilość stron, za które jestem odpowiedzialny. Napisałem "zbędnych" w cudzysłowie ponieważ rysowanie to jedna z moich pasji i nie mam zamiaru rezygnować z tworzenia CastleFUNii. W każdym razie... niezależnie od tego jak długo nie aktualizowałbym strony, pamiętajcie, że wcale nie oznacza to mojej rezygnacji z jej prowadzenia, to po prostu konieczność. Oczywiście od dzisiaj wracam do swojej zasady sprzed roku, którą nie wiem czemu porzuciłem i nie będę teraz brał niczego za pewnik jeżeli chodzi o aktualizacje na jakiejkolwiek z moich stron. Umieszczam więc na dole strony odnośniki do nich, abyście mogli sprawdzać czy żyję :-). Wpadłem też na pomysł, aby obok nich umieścić "licznik" gotowości następnego odcinka. Będę tam bez zbędnych komentarzy wpisywał procentowo jak wiele brakuje jeszcze do ukończenia następnej strony opowieści. Na
forum możecie pisać co sądzicie o tym pomyśle.
Co do odcinków, które zrobiłem w trakcie wakacji. Nie jest ich wiele jednak będę musiał publikować je co tydzień lub dwa w trakcie roku szkolnego, aby mieć nieco czasu na to, aby w wolnym czasie wyskrobać jakąś nową stronę (ale nie oczekujcie ode mnie cudów). Teraz może jednak dla odmiany nieco weselsza wiadomość. Spełniłem dzisiaj przynajmniej jedną ze swoich obietnic - już jakiś czas temu miał się ukazać kolorowy odcinek, to właśnie ten, który widzicie teraz niżej. Kilka miesięcy temu kiedy o nim po raz pierwszy wspomniałem był już, o ile dobrze pamiętam, naszkicowany! Czekał cały ten czas na dokończenie i publikację! Ale mniejsza o szczegóły... chciałem tutaj poinformować o... drugiej serii CastleFUNii! Tak, kiedy tylko skończy się fabuła tej serii (jeszcze około kilkunastu odcinków) rozpocznie się kolejna, tym razem jednak całkiem inna. Nie mam jednak najmniejszego zamiaru zapowiadać tutaj żadnych rewelacji, same konkrety. W trakcie pierwszej serii wiele się nauczyłem, dziś mógłbym ją nawet nazwać bardziej eksperymentem niż komiksem na poważnie (zobaczcie różnicę między pierwszym, a dzisiejszym odcinkiem). Do końca tej opowieści nie będzie już żadnego kolorowego odcinka jednak już następna historia będzie w całości opowiedziana w taki sposób jak poniższy odcinek. Stawiam na jakość, nie na ilość. Całość będzie też bardziej fabularna i ścisła. Mam w planach jeszcze kilka ciekawostek jednak póki co ich nie zdradzę. Czy uda mi się wprowadzić te plany w życie? Jakoś da się radę :D!
Kolejna dobra wiadomość. Razem z tym odcinkiem zmieniłem cały system, na którym opiera się strona (pisałem o tym, w którymś z poprzednich newsów). Różnica nie jest widoczna z zewnątrz ale znacznie ułatwi dodanie pewnej ciekawostki, o której jeszcze nie wspomnę :-). W każdym razie teraz strona opiera się na php (jako początkujący programista w tym języku jestem szczególnie dumny z małego programu, który przelicza dla mnie liczby arabskie na rzymskie... no co, nie można? ;-)). Pozwoliło mi to na wprowadzenie jednego (ale bardzo ważnego) elementu, który zawsze sprawiał, że CastleFUNia była "do tyłu" pod względem technologicznym w porównaniu z wieloma innymi komiksami internetowymi. Mowa tutaj o... strzałkach :-). Teraz nie musicie już wchodzić do "Archiwum odcinków", aby móc je sobie wszystkie obejrzeć. Mały szczegół, a cieszy. Zapomniałbym, wiąże się z tym jeszcze drobna zmiana w numeracji odcinków. Pamiętacie pomysł z odcinkami specjalnymi? Niestety nie wypalił (choć mam nieco inny pomysł na przyszłość) i ten jeden odcinek (z życzeniami urodzinowymi dla mDiXa) nieco przeszkadzał w stworzeniu wyżej wspomnianego systemu. W związku z tym wpasowałem go w normalną numerację (zgodnie z kolejnością chronologiczną powstawania kolejnych "stron" opowieści) i w ten sposób dzisiejszy odcinek jest dwudziesty trzeci, a nie dwudziesty drugi... proste, prawda :-).
Na zakończenie dodam (to chyba najdłuższy news w historii CastleFUNii :-)), że odcinek ten był ponownie robiony (nie licząc oczywiście tradycyjnej kreski długopisowej) na tablecie użyczonym przez mDiXa, za co bardzo dziękuję. Nie byłby sobą gdybym nie dał jeszcze jakiejś nagrody za to, że wytrzymaliście do końca tego przydługiego tekstu :D. Proszę, oto linki do dwóch odmiennych wersji dzisiejszego odcinka. Pierwsza jest stylizowana na stary, czarno-biały film z lekkim ziarnem błony filmowej. Tak początkowo miała wyglądać druga seria, ale ze względu na to, że najlepszym sposobem uzyskania takiego efektu było zwyczajne kolorowanie postanowiłem, że odcinki w niej będą się ukazywać właśnie w obu formach, do wyboru. Druga wersja, którą udostępniłem to bardziej ciekawostka, mała wariacja na temat właściwego odcinka. Powinna się spodobać fanom Metal Gear Solid (stealth camouflage ;-)).
Miałem wszystko wytłumaczyć tydzień temu ale wakacje pozwoliły mi w końcu na realizację wielu pomysłów przez co ostatecznie... ekhm... powiedzmy po prostu, że czas szybko leci :-). Kiedy ukazał się poprzedni news byłem kilka godzin przed wyjazdem do Zakopanego i stąd ten pośpiech. Wróciłem tydzień temu ale zamiast zabrać się za aktualizowanie stron (nie tylko CastleFUNii) wciąż kontynuowałem przygotowywanie różnorakich materiałów. Poniższy odcinek miał się pojawić w okolicach Dnia Matki (26 maja) więc "niewielki" poślizg jednak jest ;-). Spokojnie, nadal pamiętam o złożonych obietnicach i wszystkie zostaną dotrzymane. Od kilku dni pracuję nad przeniesieniem strony w środowisko php i wyniki będziecie mogli już niedługo zobaczyć sami. Póki co nie zmieni to w żaden sposób wyglądu strony ale pozwoli na wprowadzenie kilku istotnych zmian w przyszłości.
Zapomniałbym - ostatni odcinek, ten robiony w pełni cyfrowo, został przygotowany (jako pierwszy do tej pory) w 100% za pomocą tabletu. Sprzęt ten użyczył mi mDiX za co bardzo dziękuję. Jest jeszcze jedna sprawa - nie jest to ten "kolorowy" odcinek, który zapowiadałem jakiś czas wcześniej. Ten powinien się pojawić już niedługo.
|
25.06.2006
|
niedziela
|
14:25
|
Wybaczcie brak odcinka, jestem teraz w wielkim pośpiechu, za tydzień wszystko wyjaśnię. Do zobaczenia i miłych wakacji :-).
Koniec udręki... nareszcie. Klasówki, poprawki, płacz i zgrzytanie zębów... to wszystko już za mną :-). Wybaczcie, że musieliście tak długo czekać na odzew z mojej strony. W ciągu ostatniego miesiąca panowała na prowadzonych przeze mnie stronach straszna posucha. Postaram się Wam to wynagrodzić serwując w wakacje jak najwięcej wybornych dań. Zacznę od nadrobienia wszelkich zaległości w CastleFUNii. Jeżeli był w historii jej istnienia tydzień bez odcinka to zostanie on nadrobiony już niedługo! Dzisiejszy należy zaś do tych a'la "Plan B". Kilka dni temu spalił się zasilacz do mojego skanera i całe szczęście dzisiaj po południu trafił do mnie nowy, prosto ze sklepu. Aby jednak uniknąć sytuacji, że będę musiał ponownie przesuwać aktualizację trzymając Was w jeszcze dłuższej niepewności zacząłem przygotowywać odcinek robiony czysto cyfrowo. Całe szczęście zasilacz dotarł ale odcinek był już w fazie przygotowawczej... tak więc miłej lektury :-).
Wiecie, że moja strona domowa 1 czerwca skończyła rok działalności? ;-)
Wybaczcie mi kolejne opóźnienie. Wprawdzie wczoraj rozwiązałem już problem ze skanerem jednak nie zdążyłem przez to załatwić kilku innych ważnych spraw, a w rezultacie - przygotować odcinków. Nie przypadkiem użyłem liczby mnogiej, zamierzam najwcześniej w poniedziałek (a najpóźniej w środku tygodnia) zamieścić "dzisiejszy" oraz zaległy odcinek (niestety kolorowy będę musiał znowu odłożyć, głównie ze względu na to, że te nowsze poruszają tematykę, która może szybko stracić ważność). Oby znowu coś nie przeszkodziło w realizacji tych planów - w czwartek w końcu rocznica założenia NoxCenter :-).
|
22.05.2006
|
poniedziałek
|
17:55
|
Nie lubię tego mówić ale los znowu rzucił mi ciężarówkę z kłodami pod nogi i ponownie jestem odcięty od skanera... przepraszam więc wszystkie osoby, które przepełnione nadzieją po poprzednim newsie czekały w sobotę na kolejny kolorowy odcinek. Na pocieszenie powiem, że razem ze znajomym Treebeardem pracuję nad ciekawym projektem mającym jeszcze bardziej poszerzyć grono odbiorców CastleFUNii. Jeszcze raz proszę o wybaczenie. Końcówka roku szkolnego przywala mnie robotą, ale postaram się jak najszybciej naprawić "usterkę", aby kolejny odcinek (lub, inaczej mówiąc, zaległy ;-)) mógł się ukazać jak najszybciej.
O właśnie, przy okazji naprawiłem kilka niedopatrzeń graficznych (brak przycisku "Zagłosuj" lub tła do niego w niektórych działach), które prawdopodobnie wyniknęły ze zamiany formatu layoutu z png na jpg (miał miejsce już jakiś czas temu).
|
15.05.2006
|
poniedziałek
|
19:45
|
Przepraszam, że tydzień temu nie zamieściłem odcinka ale... Szymon chyba mnie już usprawiedliwi więc zapraszam do lektury :-). Co tu dużo mówić - CastleKeeper stał się częścią InnerWorld i wiele się w nim zmieniło (i jeszcze zmieni) na lepsze, tak więc zapraszam na
www.castlevania.innerworld.pl.
Odcinek, który nie ukazał się tydzień temu był prawie (a prawie robi wielką różnicę ;-)) gotowy tak więc jego przygotowanie nie powinno mi już sprawić trudności w normalnym terminie (prawdopodobnie będzie kolorowany!). Do zobaczenia w sobotę :-).
|
30.04.2006
|
niedziela
|
00:30
|
Dzisiaj krótko - odcinek gorący bo ma dużo stopni :-).
|
23.04.2006
|
niedziela
|
00:50
|
Na dzisiejszy odcinek także spadła klątwa braku skanera. Całe szczęście już w poniedziałek wszystko powinno wrócić do normy. Tak przy okazji, gdybyście nie wiedzieli co to Sukkuby:
Wikipedia, wolna encyklopedia
Słownik wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych Władysława Kopalińskiego
Dodatkowo postarałem się o dwa szkice owych istot (dwa różne wyobrażenia). Pierwszy pochodzi z
Castlevania Lament of Innocence (dlaczego mam rażenie, że niektórzy dopiero po jego zobaczeniu zainteresują się serią... do czego ten świat zmierza ;-)), a drugi z
Heroes of Might and Magic V (niedługo premiera!). A oto źródła, z których je zaczerpnąłem - największa znana mi strona o Castlevanii, czyli
MrP's Castlevania Realm oraz strona producenta nowych Heroesów -
Nival Interactive. Potraktujcie to jako ciekawostkę, odcinek musi być przecież zrozumiały, prawda :-)?
Smacznego jajka i mokrego dyngusa :-)! Dzisiejszy odcinek jest dość nietypowy bowiem... można powiedzieć, że potrzeba matką całkiem interesujących pomysłów. W poniedziałek komputer, który jako jedyny w domu potrafi obsługiwać mój wiekowy skaner postanowił opuścić ten świat (chyba płyta główna go rzuciła i to dlatego) i nie udało mi się jeszcze doprowadzić go do porządku. Może to i lepiej, miałem całkiem niezłą zabawę z robieniem tych pisanek i ich "pozowaniem" do zdjęcia :-). Mam nadzieję, że się Wam podoba. Jeszcze raz wszystkiego najlepszego!
Niespodzianka! Dzisiejszy odcinek w kolorze! Byłbym wielce rad gdybyście zdecydowali się poinformować mnie na forum czy wolicie kolorowe, czy standardowe wykonanie :-). Poniższy wygląda "mieszanie" nie bez powodu, w końcu to tylko baj... a zresztą zobaczcie sami ;-). Nie ukrywam, że jego zrobienie zajęło mi dużo więcej czasu (nie tylko ze względu na kolory) i nie będę mógł robić podobnych cały czas... ale jeżeli tylko nastąpią sprzyjające warunki... to czemu nie :-). Świetnie się bawiłem, przyuczyłem się trochę w obsłudze Photoshopa (może pozory mylą, ale znam tylko podstawy z całej puli jego możliwości) i jestem bardzo usatysfakcjonowany z efektu końcowego. Mam nadzieję, że serce, które włożyłem w ten odcinek pozytywnie odczujecie zagłębiając się w jego lekturę :-).
Tak poza tym, termin ukazywania się odcinków jednak utrzyma się przy nocy z soboty na niedzielę.
|
02.04.2006
|
niedziela
|
00:30
|
Na początek najmocniej przepraszam wszystkie osoby, które tydzień temu czekały na odcinek... gościłem fioletowych kosmitów i dwóch hydraulików w czerwonym i zielonym stroju, jakiegoś księcia z odległej Persji... powodów było mnóstwo... ale kto by mi tam uwierzył 1 kwietnia :-). Teraz wprawdzie już drugiego bo i na ten dzień się spóźniłem ale mam nadzieję, że w dowód przeprosin dwa starannie wykonane odcinki będą jak znalazł (fakt, że w udało mi się zdążyć na sobotę nie jest przypadkowy... obawiam się, że niedziela z powodów osobistych niedługo odpadnie w ogóle). Miłego czytania i oglądania i do zobaczenia za tydzień :-).
Właśnie, chciałem także wygłosić mały apel. Po pierwsze nie wahajcie się głosować na TopListę (przycisk na dole strony) jeżeli tylko podoba Wam się moja praca. To naprawdę jest w stanie poszerzyć nasze grono. Poza tym zachęcam do rejestrowania się na forum, ono naprawdę nie gryzie, a bez Was nie może istnieć. Na razie wśród czysto komiksowych forumowiczów dołączyli jedynie - ryu15, Runya, Simion (pozdrawiam! ;-)). Wspominam o nich, gdyż... a czemu nie :-), zasłużyli. Dołączcie do nas!
|
19.03.2006
|
niedziela
|
22:30
|
Co tu dużo mówić - chyba wracam do starego terminu... ale tylko połowicznie. Od tej pory jest możliwość, że odcinek ukaże się wcześniej niż w niedzielną noc, ale nie będzie to koniecznością. A co do aktualnego odcinka - nawiązuje on "nieco" do polityki. Wiem, że wiele osób patrzy na te tematy z obrzydzeniem... ja też :-), dlatego też treść jest taka, a nie inna.
|
12.03.2006
|
niedziela
|
23:25
|
Przepraszam, że pomimo zmiany w terminie trzymałem się starego ale postanowiłem nie śpieszyć się kosztem jakości odcinka. Mam nadzieję, że się Wam spodoba. Jest za to jedna ważna sprawa do odnotowania :-). Autor
Losuxa - pfreak, wrócił do prowadzenia swojego dzieła. Jest to wiadomość o tyle ważna, że jest to jeden z najlepiej znanych komiksów internetowych w Polsce! Sam zacząłem od niego swoją przygodę z tą dziedziną internetowych atrakcji i myślę, że nie jestem odosobniony ;-). Witamy z powrotem pfreak!
|
05.03.2006
|
niedziela
|
23:30
|
Obawiam się, że będę musiał zmienić termin ukazywania się komiksu na noc z soboty na niedzielę. Powód jest prosty - jestem typem człowieka, który chorobliwie robi wszystko na ostatnią chwilę i nie idzie mi to na rękę akurat w niedzielę wieczorem. A tak z milszych tematów - to już dziesiąty odcinek CastleFUNii :-). Poza tym ostatni reset
www.komiks.toplista.pl (w nocy z piątku na sobotę) spowodował, że przygody Szymona i spółki znalazły się chwilowo na pierwszym miejscu! Dziękuję wszystkim, którzy regularnie oddają na moją pracę swoje głosy. Oczywiście nie zapominam też o tych, którzy po prostu zaglądają tu od czasu do czasu (jak się okazało ta pozycja na liście zachęciła wielu z Was do zajrzenia na CastleFUNię).
|
26.02.2006
|
niedziela
|
23:55
|
Dzisiaj drobne zmiany wprowadzałem już między 14:00 i 15:00. Mianowicie zmieniłem format oprawy graficznej strony z png na jpg. W przypadku kreski długopisowej na białym tle nie widać straty jakości, a objętość plików jest trochę mniejsza, tak więc mam nadzieję, że nieco rozwiąże to problem z długością ładowania się strony. Oprócz tego wprowadziłem zapowiedzianą wcześniej, kolejną po ramce z nazwą działu, modyfikację mającą na celu ułatwienie poruszania się na stronie. Tym razem wprowadziłem identyczne rozwiązanie jak w CastleKeeperze - przycisk do aktywnego już działu jest ciemniejszy od pozostałych (nie mówiąc o tym, że jest nieaktywny). Mam nadzieję, że te kilka szczegółów pomoże :-). A właśnie - poniższy Odcinek miał być Specialem... ale tak jakoś wyszło...
Właśnie świętuje swoje osiemnaste urodziny :-). Chciałem bardzo podziękować mDiXowi za prezent w postaci pierwszego FanArta do CastleFUNii przedstawiającego Szymona B. we własnej osobie. Możecie go obejrzeć
tutaj (niedługo dział Download zostanie przemianowany na Galerię i tam właśnie będą spoczywać podobne prace, szczerze zachęcam do nadsyłania). Ze spraw czysto technicznych zamieściłem także tabliczkę nad głowami bohaterów obok logo mającą pokazywać w jakim dziale aktualnie się znajdujecie (szczerze mówiąc powstała ona razem z oprawą graficzną ale dziwnym zbiegiem okoliczności zamieszczam ją dopiero teraz). Niedługo usprawnię jeszcze kilka szczegółów. Jeden z nich, podobnie jak ten, będzie dotyczył nawigacji po stronie, gdyż już niejedna osoba wspomniała mi, że ta jest mocno kłopotliwa. Oczywiście z chęcią wysłucham wszelkich propozycji i rad :-).
|
19.02.2006
|
niedziela
|
23:40
|
Komentarza tym razem brak... spaaać ;-).
|
12.02.2006
|
niedziela
|
21:20
|
We wtorek Walentynki... więc nie pozostaje mi nic innego jak życzyć Wam, abyście spędzili je w miłym towarzystwie :-). A poniżej, oczywiście, perypetie naszych bohaterów związane z tym świętem. Dodatkowo umieściłem w linkach odnośnik do komiksu pod tytułem Renifer Rulez!, bardzo sympatyczny, polecam.
Poniższy odcinek, a raczej Special (jak postanowiłem je nazywać - od "specjalnych okazji"), dedykuję mojemu bratu mDiXowi :-). Urodziny to w końcu nie byle okazja, prawda? Przy okazji chciałem mu jeszcze raz bardzo podziękować za wszelką pomoc i wkład w rozwój CastleFUNii. Fani Castlevanii łączcie się :-)!
|
05.02.2006
|
niedziela
|
23:45
|
Dzisiaj trochę później niż zwykle... wybaczcie... jestem śpiący, a jutro nauka... "Nienawidzę poniedziałków" ;-).
|
02.02.2006
|
czwartek
|
19:25
|
Nie trzymam Was już dłużej w niepewności. Poniżej możecie zobaczyć już piąty odcinek :-).
|
30.01.2006
|
poniedziałek
|
19:30
|
Bardzo przepraszam wszystkich, którzy oczekiwali wczoraj na nowy odcinek, ale serwer odmówił posłuszeństwa i po zgraniu plików html przerywał nagrywanie pliku z grafiką przy 15-25%. Stwierdziłem jednak, że lepiej się stało bowiem mamy teraz Żałobę Narodową i należy to uszanować. Przez ludzką głupotę zginęło wielu niewinnych ludzi i nie możemy być na to obojętni. Piąty odcinek zamieszczę więc dopiero po zakończeniu żałoby.
|
29.01.2006
|
niedziela
|
21:50
|
Piąty odcinek już w kompletnej szacie graficznej możecie podziwiać poniżej (czwarty mógł się tym zaszczytem nacieszyć dość krótko ;-)). Poza tym postanowiłem oznaczać je od tej pory arabskimi liczbami, rzymskie zaś będą, ale w nawiasie kwadratowym (uniwersalizm przede wszystkim). Co mogę jeszcze dodać... a właśnie! Pozdrawiam Forumowiczów fUC!ka :-).
Zgodnie z zapowiedzią - przed końcem tygodnia zamieściłem już całość menu. Przed zmianą wyglądu graficznego strony nie było w nim takich opcji jak - Postacie i Linki (a Archiwum odcinków jest teraz jednym z działów, a nie częścią Strony głównej). Jak zwykle - wszelkie pomysły i sugestie kierujcie do mnie na forum :-).
CastleFUNia została dzisiaj zarejestrowana na
www.komiks.toplista.pl. W związku z tym uaktywniłem już przycisk "zagłosuj" na dole strony. Czy trzeba pisać coś jeszcze? Zachęcam do głosowania :-).
|
22.01.2006
|
niedziela
|
22:10
|
I oto jest! Stronę zdobi już nowy wygląd graficzny. Nie jest on jeszcze w 100% kompletny, brakuje wielu pozycji w menu, a link "zagłosuj" na dole strony jeszcze nigdzie nie prowadzi, ale na te poprawki nie będziecie już musieli czekać przez kolejny tydzień. Niżej zaś zapraszam na czwarty już odcinek przygód Szymona i spółki (tym razem zamieniłem "kreski" na chmurki). Chwilowo usunąłem także archiwum odcinków, ale jest to tylko chwilowa "zmiana". Zapraszam na forum NoxCenter (na razie jedyny działający link w menu), aby skomentować nowy wygląd strony :-).
|
15.01.2006
|
niedziela
|
21:25
|
W dzisiejszym odcinku postanowiłem spełnić prośbę alzena i zastąpić czymś kreski pokazujące właściciela danej kwestii. Sami zobaczcie jak nowy pomysł sprawdza się w praktyce i czekam na kolejne sugestie :-). Jeżeli zaś chodzi o nowy wygląd graficzny strony to praca nad nim nieco się przeciągnęła ale powinienem go skończyć w najbliższym czasie.
|
08.01.2006
|
niedziela
|
21:00
|
Minął tydzień i zgodnie z zapowiedzią - oto kolejny odcinek. Dostałem od kilku osób cenne rady i uwagi co do komiksu i będę powoli wprowadzał je w życie. Wczoraj, całkiem nieoczekiwanie, dostałem propozycję od Spoony, aby ten odcinek napisać wierszem. Pomogła mi w tej nagłej zmianie planów i napisała tekst do dwóch pierwszych kadrów. Bardzo jej dziękuję za wszelką pomoc (to ona także jest autorką ostatniej wypowiedzi hrabiego w pierwszym odcinku) i mam nadzieję, że jeszcze nie raz będziemy razem układać wypowiedzi bohaterów, aby uczynić komiks ciekawszym :-). Z innej beczki - za kurtyną pracuję nad zmianą graficznego wyglądu strony (ten, który widzicie jest dopiero roboczy) i mam nadzieję, że już za tydzień zobaczycie wyniki mojej pracy.
Ponieważ wstęp na stronie głównej stracił już nieco na ważności musiałem go zmienić. Tak wyglądała stara wersja: Witam w CastleFUNii! Co to takiego? Jest to komiks internetowy mający pokazać serię Castlevania znaną z konsol przeróżnej maści w krzywym zwierciadle. Na wstępie muszę nadmienić, że nie chcę w ten sposób oczerniać serii, a jedynie sprawić, aby u jej fanów (choć nie tylko) mógł zagościć uśmiech, a być może i wesoły rechot :-). Dokładnie 24.12.2005 zamieściłem jako świąteczny prezent niespodziankę w
CastleKeeperze tapetę-zapowiedź tego projektu. Możecie ją teraz ściągnąć w dziale Download. Poniżej pierwszy odcinek opowieści ;-). Kolejne powinny ukazywać się co tydzień, wszystko zależy od ilości czasu jaką będę dysponował (w końcu nie pozostawię tej strony w takim stanie ;-)). Miłej zabawy! Z chęcią zapoznam się z Waszym zdaniem na temat projektu. Zapraszam na forum NoxCenter!
|
02.01.2006
|
poniedziałek
|
18:45
|
CastleFUNia istnieje raptem od 27 godzin (i 30 minut ;-)), a została już odwiedzona 375 razy! Dziękuję wszystkim za zainteresowanie! Na największe podziękowania zasługuje zaś
KOKO - autor jednego z najbardziej znanych polskich komiksów internetowych -
kokoart.net. Za namową mDiXa (któremu także gorąco dziękuję) wspomniał o mnie wczoraj na swojej stronie, co spowodowało lawinę odwiedzin (jak dla mnie - samo NoxCenter od 1 czerwca 2005 do przedwczoraj zostało odwiedzone raptem 804 razy!). Jeszcze raz wszystkim bardzo dziękuję, ten dzień naprawdę zmobilizował mnie do dalszej pracy, a wiele jej jeszcze przede mną :-).
|
01.01.2006
|
niedziela
|
15:15
|
Strona oficjalnie rozpoczęła swoją działalność! O godzinie 19:50 dodałem do niej Archiwum Aktualizacji, które właśnie czytacie oraz poprowadziłem w menu poprawny link do forum NoxCenter, wprost do tematów dotyczących CastleFUNii (te zaś otworzyłem niedługo po zamieszczeniu strony na serwerze). Teraz zaś czas na ostatnią dzisiaj aktualizację (godzina 20:30), właśnie zapisałem stronę w systemie statystycznym
stat4u i w dolnym-prawym rogu dodałem pod zapisem praw autorskich adres e-mail, na który możecie przysyłać wszelkie pytania czy sugestie.