|
13.12.2007
|
czwartek
|
23:50
|
Przyznam szczerze, że dość długo nie dawałem znaku życia :-). Ale maturę zdałem, do wakacji dożyłem, no i na studia się dostałem... czego chcieć więcej? No, może, aby na tych studiach się jeszcze bez problemów trzymać ;-). Wpadłem właściwie tylko po to, aby dać Wam nadzieję na to, że CastleFUNia kiedyś odżyje. Pewnie niektórzy się zdziwią, że mam zamiar wskrzeszać (o ile to dobre słowo) tak słaby projekt. Może faktycznie budzić to pewne kontrowersje, ale jak się nad czymś myśli od około półtora roku, to trudno się od tego odgonić. Mam scenariusz, mam chęci, mam plany i jeżeli wszystko pójdzie dobrze to zobaczycie, że z CastleFUNii będzie jeszcze przyzwoicie wykonany komiks internetowy. Nie obiecuję żadnych cudów, to będzie projekt tworzony dla czystej rozrywki - tak Waszej, jak i mojej. Nie musicie czekać na szybkie zmiany, może minąć jeszcze kilka miesięcy nim wezmę się do czegokolwiek z tym związanego... może, jak los da, zajmę się tym szybciej. Bądźmy dobrej myśli, póki co ograniczyłem zmiany na stronie jedynie do zawieszenia ozdób świątecznych... jeszcze trochę zasiądziemy do Wigilijnych stołów - tak więc Wesołych Świąt i szczęśliwego Nowego Roku! Osoby, które polubiły CastleFUNię niech się nie martwią - bohaterowie powrócą w zupełnie nowej oprawie! Do usłyszenia!
|
11.02.2007
|
niedziela
|
12:30
|
Dzisiaj kończą mi się ferie zimowe... szkoda, a matura coraz bliżej :-). Niemniej dzisiejszy odcinek narysowałem w 90% pod koniec ostatnich wakacji, pod koniec 2006 (o ile dobrze pamiętam) skończyłem go od strony graficznej i na początku ferii dorzuciłem tekst. Właściwie to bez jednej chmurki, po czym odłożyłem go do dokończenia na następny dzień i tak przeleżał do dzisiaj. Co się zaś tyczy spraw natury technicznej to uzupełniłem braki w spisie odcinków (ostatnią pozycją był 22). Teraz to już właściwie należy dożyć do wakacji :-).